WIEM, NIE WIEM

Pastor Senior Zdzisław Józefowicz
15 października 2020
Prosto z Biblii

„Wiem, komu zaufałem. I jestem pewny, że On zadba o to, bym wywiązał się z tego, co mi zlecił, zanim przyjdzie ten wielki Dzień” (2 Tym 1.12).

Jest wiele rzeczy, sytuacji, które są niewiadomą. Dojeżdżając do skrzyżowania zadajemy sobie pytanie: „którą drogę wybrać?”. W lewo czy w prawo? Jeśli wybierzesz niewłaściwą drogę, konsekwencje mogą być dramatyczne (np. niewłaściwy wjazd na autostradę). Jaka szkoła, jakie studia, jaki partner itd. Jeśli poślubiasz niewłaściwą osobę, konsekwencje mogą być fatalne.
Jeśli dołączasz do niewłaściwej społeczności kościelnej, konsekwencje mogą mieć wymiar wieczności. Szereg decyzji może być nieodwracalnych. Z tego powodu potrzebujemy znać wolę Boga, byśmy mogli poruszać się we właściwym kierunku.
Zdarza się, że ludzie mówią: „Gdybym podjął inną decyzję?”
Niektórzy radzą się wróżbiarzy, astrologów, ufają fałszywym prorokom i okultystycznym mocom, bo chcą wiedzieć co zrobić w przyszłości. Wielu polityków to robi. Przykładem tego była pani prezydent Korei Południowej, która radziła się szamanów.
Jako chrześcijanie, nie potrzebujemy radzić się szatańskich mocy, by znać przyszłość. Bóg dał nam Biblię i prowadzenie Ducha Świętego. W Starym Testamencie tylko prorok wydawał się znać wolę Boga.
„Jeśli powstałby między wami prorok albo ktoś, komu przyśniłby się sen, i zapowiedziałby, że nastąpi jakiś znak albo cud, i ten znak albo cud by się spełnił, a jednocześnie oznajmiłby ci on: Idźmy za innymi bogami — których nie poznałeś — i służmy im, to nie posłuchasz słów tego proroka ani tego, komu przyśnił się sen, ponieważ to PAN, wasz Bóg, wystawia was na próbę, aby stwierdzić, czy kochacie PANA, swojego Boga, z całego swojego serca i z całej swojej duszy. Tylko za PANEM, waszym Bogiem, będziecie chodzić i Jego będziecie się bać, Jego przykazań przestrzegać i Jego głosu słuchać, Jemu służyć i do Niego lgnąć” (5 Mojż 13,2-5).
Wybieranie właściwego głosu i słuchanie tego głosu jest pozwoleniem na prowadzenie przez Ducha Boga.
Nie wiem co dalej?
„Nasze postępowanie opiera się na wierze, a nie na tym, co widzialne” (2 Kor 5,7).
Często chcielibyśmy wiedzieć, co nam przyniesie jutro. Wtedy moglibyśmy się przygotować, mieć wpływ lub czegoś uniknąć. Gotując jajka nie możemy ich otworzyć i zajrzeć do środka. Są sprawy, w które chcielibyśmy wejrzeć, zobaczyć, ale nie możemy. Jutra nie da się „otworzyć”, ale czy rzeczywiście tego byśmy chcieli? Jednak ingerowanie w jutro, mogłoby zepsuć zarówno dzisiaj, jak i jutro.
Jezus obiecał troszczyć się o nas codziennie, a to obejmuje też jutro. Możemy żyć wiarą każdego dnia.
„Dlatego mówię wam: Przestańcie martwić się o życie, o to, co zjeść lub wypić; a także o ciało, o to, w co się ubrać. Bo czy życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż okrycie?” (Mat 6,25).
„Nikt, poza Bogiem, nie może wejrzeć poza dzisiaj”.

Jest kilka możliwości by wybrać:
1. Głos Boga
Bóg podjął inicjatywę przemawiając do Mojżesza w płonącym krzaku. Cudem nie było, że krzak płonął. Na pustyni mogło się to zdarzyć, ale że krzak nie spłonął. Zwykłe wydarzenie zostało użyte do nadzwyczajnego celu. Bóg często przemawia przez pozornie zwykłe zdarzenia, zwykłe sytuacje, zwykłych ludzi, używając ich do nadzwyczajnego celu. Jest nieporozumieniem nalegać, by Bóg objawił się przez jakąś cudowną, nadzwyczajną okoliczność.
Czy wiemy jak Bóg przemawia do nas dzisiaj?
Kiedy Mojżesz obrócił się w kierunku Boga usłyszał Jego głos. Odwróceni od Boga nie usłyszymy Jego głosu.
1) CO chce byśmy zrobili – „zdejm”.
2) JAK to zrobić – „idź”.
3) KIEDY – „teraz”.
Czasem myślimy, że Bóg ma jakiś problem z kierowaniem nami, gdy chcemy być w Jego woli. Poznać głos Boży i umieć go rozróżnić, zrozumieć Jego wolę i podejmować właściwe decyzje każdego dnia. Jest to takie ważne dlatego, że każda błędna decyzja ma wpływ na nasze życie.
2. Głos ciała
„Zrób co czujesz, że jest miłe i łatwe”.
Dzisiaj ludzie są odpowiedzialni albo zaangażowani tak długo, jak jest im dobrze. Nasz Pan zaoferował nam prowadzenie, nawet kiedy opuszczą nas przyjaciele, kiedy świat jest przeciw. On jest wierny.
3. Głos umysłu
Umysł jest jednym z najcudowniejszych prezentów, który Bóg dał każdemu. Nie wolno wysyłać umysłu na urlop, ponieważ stałeś się osobą wierzącą. Wiedza może doprowadzić do frustracji, ale połączenie Ducha Św., Boga i głosu umysłu prowadzi do właściwego życia i służby.
4. Głos diabła
Jest głos szatana, próbujący sprowadzić nas na niewłaściwą drogę, albo co najmniej, zamieszać w głowie. Oczywiście głosów pozytywnych, jak i negatywnych jest znacznie więcej: głos proroka, głos twojego pastora, głos twoich przyjaciół, głos twoich rodziców, głos twojego ducha, głos twojego współmałżonka, głos okoliczności. W zależności kim jesteś możesz zostać zmanipulowany przez któryś z głosów.
Nie trzeba znać wszystkiego, aby dobrze przeżyć życie. Zawsze możesz poszukać informacji w encyklopedii, internecie. Możemy się cieszyć, że nie musimy wiedzieć wszystkiego, aby właściwie poruszać się w tym świecie. Często możemy polegać na wiedzy kogoś innego. Jest jednak rodzaj wiedzy, za którą jesteśmy indywidualnie odpowiedzialni, jeśli chcemy wejść do Królestwa Bożego. Osobista znajomość Chrystusa. Dopóki Go nie znamy, cała nasza wiedza jest bez znaczenia.
Ap. Paweł był pełen troski, aby Tymoteusz pozostał wierny Bogu i oddany głoszeniu Ewangelii. Paweł tak ufa Panu, że nawet w obliczu śmierci bardziej myśli o innych niż o sobie.
Jest kilka rzeczy, które znam.

Wiem, że Bóg kocha.
„…żebyście byli przez Ducha jego mocą utwierdzeni w wewnętrznym człowieku”, „…i mogli poznać miłość Chrystusową, która przewyższa wszelkie poznanie, abyście zostali wypełnieni całkowicie pełnią Bożą” (Efez 3,16.19).
„Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł” (Rzym 5,8).

Wiem co to jest Boże Słowo.
Jeśli jakiś człowiek będzie zwiastował Słowo, to wiem, czy to jest od Boga, czy mówi od siebie.
„…owce zaś idą za nim, gdyż znają jego głos. Za obcym natomiast nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych” (Jan 10,4).

Wiem, Bóg dał zbawienie.
„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota” (Jan 5,24).

Wiem, że Bóg odpowiada na modlitwy.
„Taka zaś jest ufność, jaką mamy do niego, iż jeżeli prosimy o coś według jego woli, wysłuchuje nas. A jeżeli wiemy, że nas wysłuchuje, o co prosimy, wiemy też, że otrzymaliśmy już od niego to, o co prosiliśmy” (1 Jan 5,14-15).

Wiem, że mam dom
TU
„Uradowałem się, gdy mi powiedziano: Do domu Pana pójdziemy!” (Ps 122,1).
TAM
„Wiemy bowiem, że jeśli ten namiot, który jest naszym ziemskim mieszkaniem, się rozpadnie, mamy budowlę od Boga, dom w niebie, nie rękoma zbudowany, wieczny” (2 Kor 5,1).

Wiem, że idę do domu Ojca.
„Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem. Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy” (1 Tes 4,16-18).

Wiem, że czas jest ostateczny.
„Radujcie się w Panu zawsze; powtarzam, radujcie się. Skromność wasza niech będzie znana wszystkim ludziom: Pan jest blisko” (Flp 4,4-5).

Co zatem wiem?
Wiem, nie jak zdumiewająca jest miłość Boga do mnie, ani dlaczego, mnie niegodnego, Chrystus odkupił, ani jak wiara Jego Słowu dała pokój w moim sercu. Co dobrego albo przykrego może być zarezerwowane dla mnie, kiedy mój Pan może przyjść, w nocy czy w dzień.
„Wiem, komu zaufałem. I jestem pewny…”
Bóg jest zawsze w pracy. Tylko dlatego, że nie możemy rozpoznać ręki Boga nie znaczy, że On nie jest w pracy. Jeśli nie spełnił naszych marzeń, nie znaczy, że nie jest w pracy. Jeszcze raz odwołam się do Mojżesza. Bóg zadbał o jego duchowy rozwój. Bóg zadbał o jego edukację na dworze faraona. Bóg wypełnił go pasją dla narodu Izraelskiego. Bóg umieścił go w ziemi Midian, gdzie założył rodzinę. Poznał życie na pustyni. Wszystko to było od Boga. Bóg był zdecydowanie w pracy. Podobnie Bóg jest w pracy z nami!
Wiem komu uwierzyłem.
Możesz umieścić twoją wiarę w złocie, ale nie możesz zjeść złota. Za złoto nie możesz kupić czasu. Możesz złożyć pieniądze w najlepszym banku świata, ale może zbankrutować. Możesz umieścić twoje zaufanie w przyjaciołach, ale mogą zdradzić.
Kiedy powierzasz twoją przyszłość Jezusowi jesteś bezpieczny na zawsze. Paweł nie mówi, „wiem o Nim jako historycznej osobie,” albo, „Wiem, o Nim jako o kimś, którego opisują w książkach”. Powiada: „znam Jego jako mojego zbawiciela, jako mojego przyjaciela. Znam Jego, jako kogoś, kto idzie obok mnie, prowadzi mnie. Znam Jezusa i wiem, że On jest w stanie dotrzymać słowa, dlatego uwierzyłem”.
Czy znasz Jego? Możesz stać z Pawłem, Janem, Piotrem, i powiedzieć – „znam Jezusa?” Nie czujesz się zagubiony?
Co wiesz?
Nehemiasz podjął się rekonstrukcji murów Jerozolimy, ludzie w połowie drogi po 26 dniach byli już zniechęceni, wypaleni, jak wielu współczesnych kaznodziei, bo jakie powołanie takie wypalenie.
Jasna wizja „wiem komu uwierzyłem” umożliwia nam, by powiedzieć: „znamy nasz cel”.
Habakuk oświadczył: „Muszę stanąć na moim posterunku, zająć miejsce na baszcie, wypatrywać, by dostrzec, co mi powie… I PAN odpowiedział mi… Gdyż widzenie wciąż czeka na czas oznaczony, lecz wypełni się przy końcu — nie zawiedzie. Choćby się spóźniało, nie przestawaj czekać, gdyż spełni się na pewno…” (2,1-3).
Uczmy się od Habakuka. Jeśli coś nie spełniana się natychmiast, wtedy pamiętaj, że to tylko jest opóźnienie, nie usunięcie. Pan mówi „zaczekaj,” i to przyjdzie we właściwym czasie. Doświadczanie Boga nie polega na tym, że On przychodzi gdzie ja jestem, ale na tym, że przyprowadza mnie gdzie On jest.
Gdzie jesteś w twoim obecnym doświadczeniu z Bogiem? Jesteś gdzie On chce, byś był?
Czasem przychodzi taki moment, gdy jakaś sytuacja życiowa zupełnie przerasta nasze możliwości. Nie pomaga żadna ludzka rada, żaden lekarz, żaden doradca, lekarstwo. W takich momentach nadzieją jest uchwycenie się Jezusa.
Miejsce, gdzie dwie ścieżki spotykają się jest znaczące, ponieważ to jest okazja, by dokonać wyboru, podjąć decyzję, pozostać na tej samej ścieżce albo zmienić ją. Wyznaczyć nowe priorytety lub trwać przy starych. Podjąć wysiłek, by zapłacić cenę zmian lub czekać na okazję, przecenę, wyprzedaż.

Kiedy urodziłeś się płakałeś, gdy inni uśmiechali się i radowali. Żyj takim życiem, że kiedy będziesz odchodzić ty będziesz uśmiechać się, gdy inni dookoła ciebie będą płakać!

grudzień 2016

Werset Dnia

Przystąpmy więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej chwili.

NAJNOWSZE WPISY

  • CZERWIEC
  • MAJ
NASZA UFNOŚĆ

Autor

Pastor Senior
Zdzisław Józefowicz

Subskrybuj

Powiązane Posty

Szczęśliwego Nowego Roku

Szczęśliwego Nowego Roku

 „Chwalcie imię Pana, bo wzniosłe jest Jego imię, Jego majestat ponad ziemią i niebem!” (Ps 148,13).   Mamy zwyczaj składania życzeń na koniec roku: „Szczęśliwego Nowego Roku”.   Wielu ludzi myśli o szczęściu jako ciągłej, nieprzerwanej pomyślności albo przyjemności....

czytaj dalej
Boża matematyka

Boża matematyka

„Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy zyskali mądre serce” (Ps 90,12).   Jest naszym przywilejem żegnać Stary Rok i oczekiwać Nowego. Zawsze w takiej chwili przebiegamy myślami przez dni, tygodnie, miesiące, które minęły, by uświadomić sobie, jak wiele Bóg darował nam...

czytaj dalej
NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy” (Jan 1.14). Świąteczny czas jest jak pójście do ulubionej restauracji i konsumpcji przy szwedzkim stole. Wybieramy z każdej potrawy...

czytaj dalej