Sola Fide — tylko wiara

Pastor Senior Zdzisław Józefowicz
27 października 2020
Prosto z Biblii

„Nie wstydzę się bowiem dobrej nowiny — jest w niej moc Boża dla zbawienia każdego, kto wierzy, najpierw Żyda, potem Greka. Objawia ona sprawiedliwość Boga, pochodzącą z wiary i prowadzącą do wiary, zgodnie ze słowami: Sprawiedliwy z wiary żyć będzie” (Rzym 1,16-17).

Ludzie zajmujący się promocją produktów w handlu wiedzą jak za pomocą reklamowych sloganów uchwycić uwagę klientów. Jeśli nie zapamiętamy nic innego, to zapamiętamy slogan. Zapewne pamiętamy niektóre hasła, które weszły do języka obiegowego jak: „Coca-cola to jest to! Pij mleko, będziesz wielki. Red Bull doda ci skrzydeł. Ojciec prać? Media Markt nie dla idiotów”.
W 1517 roku w Wittenberdze Marcin Luter przybił 95 tez sprzeciwu, a te uderzenia młotka usłyszał świat. Niemcy, a potem inne kraje poszły za jego głosem. Narodziła się protestancka Europa. „Protestancka Reformacja była rozpowszechnionym teologicznym buntem w Europie przeciw nadużyciom i totalitarnej kontroli Kościoła rzymsko-katolickiego. Reformatorzy jak Marcin Luter, Ulrich Zwingli w Szwajcarii i Jan Kalwin we Francji protestowali przeciwko różnym niebiblijnym praktykom katolickiego Kościoła i wypromowali powrót, do biblijnych zasad”.
U podstaw Reformacji Protestanckiej leży pięć zasad, pięć istotnych biblijnych doktryn. Te pięć kluczowych stwierdzeń Reformacji stało się jak hasła reklamowe, które każdy protestant powinien umieć powtórzyć.
1. „Sola Scriptura” – tylko Pismo. Tylko Biblia jest jedynym autorytetem dla wszystkich kwestii wiary i praktyki.
2. „Sola Gratia” – zbawienie tylko przez łaskę Bożą.
3. „Sola Fide” – zbawienie tylko na podstawie wiary.
4. „Solus Christus” – zbawienie tylko w Chrystusie.
5. „Soli Deo Gloria” – tylko Bogu należy się chwała.
Luter nie zamierzał ani nie przewidywał tworzenia nowego Kościoła i tego, co dziś nazywamy Reformacją. Chciał tylko zreformowania życia istniejącego Kościoła. Kiedy jednak niezrozumiany i wręcz zmuszany do odwołania tego, co napisał, złożył historyczne oświadczenie na Sejmie w Wormacji 1521 r. przed cesarzem i władzami kościelnymi:

„Mogę być przekonany świadectwem Pisma Św. albo jasnym, oczywistym dowodem, bo papieżowi i soborom nie wierzę — jasna i oczywista to rzecz, że się myliły i przeczą sobie wzajemnie. Związany przekonaniem sumienia na podstawie Słowa Bożego, nie mogę i nie chcę niczego odwołać, bo niepewna i niebezpieczna to rzecz, czynić cośkolwiek przeciw swemu sumieniu. Tak mi, Boże dopomóż !”

Opuścił Kościół, w którym nie pozwolono mu kochać Jezusa w myśl przykazania:
„Będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca swego i z całej duszy swojej i z całej myśli swojej i całej siły swojej”.
Odkryciem dla Marcina Lutra studiującego Biblię stał się werset z listu ap. Pawła do Rzymian 1,17 a sięgający swymi korzeniami księgi Habakuka.
„Sprawiedliwy z wiary żyć będzie”.
W 1555 roku w Augsburgu luteranie przyjęli następujący artykuł dotyczący wiary zbawiającej: „ludzie nie mogą być usprawiedliwieni przed Bogiem przez swoją własną moc, zasługi albo czyny, lecz usprawiedliwieni są darmo, przez Chrystusa, przez wiarę. Mogą wierzyć, że zostali przyjęci do społeczności oraz że grzechy ich są przebaczone dzięki Chrystusowi, który przez swoja śmierć uczynił zadośćuczynienie za nasze grzechy. Tę wiarę uznaje Bóg za sprawiedliwość przed Nim”.
Rzeczą najważniejszą jest właściwa wiara, która daje pokój z Bogiem, pokój w sercu i zmienia życie. 90% chrześcijaństwa jakoś wierzy w Chrystusa, ale niekoniecznie są w Nim, stoją często na zewnątrz. Dla poprawności życia z wiary musimy być w Nim jak ryba w wodzie.
Dla niektórych Sola fide stoi pozornie w sprzeczności z innym biblijnym sformułowaniem. Dotyczy ta uwaga Jakuba:
„Podobnie z wiarą. Jeśli nie towarzyszą jej uczynki, jest martwa jako taka” (Jak 2,17).
Jakub domaga się doszacowania wartości dobrych uczynków, moralnego heroizmu i przykładnego życia.
Sola Fide jest podstawą teologii usprawiedliwienia przez wiarę i zasadą ustanowioną bezpośrednio przez Boga. Tylko wiara, a nie dobre uczynki, są podstawą do usprawiedliwienia człowieka przed Bogiem, chociaż wierze zawsze towarzyszą dobre uczynki jako skutek tej wiary.
Doktryna: „Wiara przynosi usprawiedliwienie i dobre uczynki” jest przeciwna katolickiej doktrynie: „Wiara i dobre uczynki przynoszą usprawiedliwienie”.
Biblia nigdy nie uczy, że dobre uczynki produkują wiarę.
Formułka nie brzmi 75% wiary plus 25% uczynków = zbawienie. Zasada brzmi: przez wiarę od początku do końca.
Wiara, która podoba się Bogu, jest wiarą, która coś robi. Bóg chce, byśmy mieli dynamiczną wiarę, nie martwą!
„Wiara bez uczynków jest jak ptak bez skrzydeł; chociaż on może skoczyć z innymi ptakami na ziemię, jednak nigdy nie będzie leciał z nimi do nieba” (Francis Beaumont).
Katolicyzm przeszacowuje rolę uczynków, protestantyzm niedoszacowuje ich roli.
Sola Fide „jedynie wiara” – oznacza, że grzeszny człowiek może przyjąć Boże przebaczenie jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa.
Marcin Luter uznał tę zasadę za „artykuł, od którego zależy trwanie lub upadek Kościoła” (articulus stantis et cadentis ecclesiae). Punktem wyjścia sola fide jest uznanie, że każdy człowiek jest grzeszny i w wyniku tego oddzielony od Boga. Z powodu swojej grzeszności nie jest w stanie zrobić nic, by uratować się od Bożego gniewu i potępienia. Bóg jednak udziela darmo (Sola Gratia) przebaczenia i usprawiedliwienia tym, którzy uwierzą w Jezusa Chrystusa (Solus Christus). Słowo „tylko” użyte jest w celu podkreślenia, że uczynki człowieka nie stanowią podstawy dla jego usprawiedliwienia.
Przykładowo: dwa stwierdzenia, które wydają się sprzeczne, ale oba są prawdziwe, w zależności od ich zastosowania.
A. „Nie działaj pochopnie”.
B. „Kto waha się, traci”.
Jeśli rozmawialibyśmy z mechanikiem samochodowym, to chcielibyśmy przypomnieć: „Nie działaj pochopnie”. Jeśli rozmawialibyśmy z rolnikiem, którego zboże oczekuje zbioru, potrzebuje przypomnienia, że wahając się, zwlekając, może stracić wszystko.
Sola Fide reprezentuje ten sam rodzaj napięcia: jesteśmy uratowani przez wiarę, ale wiara bez zmiany, bez właściwych czynów, jest tylko okładką książki naszego życia.
„Teraz natomiast, niezależnie od Prawa, objawiła się sprawiedliwość Boża, poświadczona przez Prawo i Proroków. Jest to sprawiedliwość Boża oparta na zawierzeniu Jezusowi Chrystusowi i dostępna dla wszystkich, którzy wierzą. Nie ma przy tym wyjątków — wszyscy zgrzeszyli i są pozbawieni Bożej chwały. Usprawiedliwienie natomiast otrzymują w darze, z Jego łaski, dzięki temu, że Jezus Chrystus dokonał odkupienia” (Rzym 3.21-24).
Sprawiedliwości Bożej nie można uzyskać na podstawie naszego posłuszeństwa Bożemu prawu. Ponieważ nikt z nas nie zachowuje doskonale Bożego prawa, a tego Bóg wymaga.
Wiara jest środkiem, przez który przyjmujemy tę sprawiedliwość.
Musi to być wiara w Jezusa Chrystusa, ponieważ On jest Tym, który umarł, płacąc karę za grzechy. Tylko On mógł zapłacić za nasz grzech w pełni, ponieważ jest doskonałym Synem Boga. Dlatego właśnie konieczne jest złożenie naszej wiary w Nim.
Czym zatem jest zbawienie?
Niech odpowie nam na to pytanie sam Jan Wesley fragmentem swego kazania wygłoszonego w kościele Panny Maryi w Oxfordzie, przed władzami i studentami Uniwersytetu, w dniu 18 czerwca 1738 r.; „Zbawienie jest czymś osiągalnym przez nas. Cokolwiek mielibyśmy na myśli, znaczy to przynajmniej, że możliwość zbawienia istnieje dla każdego dziś. Jest ono czymś osiągalnym, a nawet czymś już osiągniętym na ziemi przez tych, którzy są współuczestnikami wiary. Tak bowiem powiada Apostoł do wierzących w zborze w Efezie: „Zbawieni jesteście przez wiarę”, a nie: „Zbawieni będziecie” (chociaż i to nie mijałoby się z prawdą). Zbawieni jesteście od grzechów. Oto zbawienie, którego się dostępuje przez wiarę”.
Istotą chrześcijaństwa jest Jezus Chrystus. Tej prawdy dzięki Bogu nie można zmienić. Do takich faktów należą także słowa o nowym narodzeniu. Ofiara Chrystusa zapłaciła karę za nas, abyśmy mogli być sprawiedliwi przed Bogiem. Ona jest naszą jedyną nadzieją i jedynym pośrednikiem. „Wykonało się” to sedno usprawiedliwienia z wiary. Łotr nie miał czasu na uczynki, a jednak doświadczył usprawiedliwienia.
Po pierwsze: Bóg chce, by ludzie nawrócili się do Niego.
Po drugie tylko Bóg powoduje nawrócenie.
Przegląd materiału biblijnego wyraźnie wskazuje, że poselstwo tak Starego Testamentu, jak i Nowego akcentuje konieczność podjęcia decyzji. Jezus powiedział: „jeśli się nie nawrócicie” (Mt 18,3), ap. Piotr przypominał: „upamiętajcie i nawróćcie się” (Dz 3,19), ap. Paweł wzywał: „pojednajcie się z Bogiem” (2 Kor 5,20).
Nikodemowi Jezus powiedział; nie wystarczy stać się Moim zwolennikiem. Nie można stać się chrześcijaninem, usiłując żyć jak chrześcijanin, wykonując dobre uczynki, tu nie chodzi o formalne podobieństwo, ale o nowe narodzenie. Bez niego nie można nawet ujrzeć Królestwa Bożego, a cóż dopiero wejść. Wiara odgrywa ogromną rolę w naszym życiu i bez niej nie mogłoby być mowy o chrześcijaństwie. Nie jedno kazanie słyszeliśmy na temat wiary, ale trudno przy omawianiu tej prawdy Sola Fide nie mówić o niej.
„A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy” (Hbr 11,1).
To skok na głęboką wodę. Wierzenie w coś lub czemuś, co przeczy zdrowemu rozsądkowi. Jak ocenić Noego? Deszczu nie widział, a mówi o potopie.
Kiedy ktoś zakłada kamizelkę kuloodporną, musi wierzyć, że jej struktura zatrzyma kulę.
Wiara to nie jest coś mistycznego, ubranego w ludzkie uczucia.
Wielu ludzi można opisać słowem „łatwowierny”. Ludzie pilnują się, by być logiczni albo racjonalni, ale chrześcijanie są łatwowierni dla ich wiary w Boga.
Wierzymy w niewidzialnego Boga, w zmartwychwstanie Jezusa, w cuda i to jest dowód naszego bycia łatwowiernymi.
Czy rzeczywiście jest to wiara w niesprawdzalne? Skok na głęboką wodę? Mamy wiarę, która pozwala się sprawdzać.
„W czasie tego spotkania z Jezusem nie było wśród nich Tomasza, jednego z Dwunastu, zwanego Dydymos. Uczniowie przekazali mu zatem: Widzieliśmy Pana. On zaś odpowiedział: Jeśli na Jego rękach nie zobaczę śladów gwoździ i ich nie dotknę, i jeśli w Jego bok nie włożę mojej ręki — nie uwierzę! Po ośmiu dniach uczniowie znów byli razem i Tomasz wśród nich. Wtem, mimo zamkniętych drzwi, zjawił się Jezus, stanął pośrodku i powiedział: Pokój wam! Potem zwrócił się do Tomasza: Zbliż tu swój palec i obejrzyj moje ręce; zbliż swoją rękę i włóż w mój bok, i nie bądź bez wiary, ale wierz” (Jan 20,24-27).
Eliasz był człowiekiem takim jak my. Miał takie same niepokoje, obawy i frustracje, jak my. Jego wiara była taka sama, jaka jest w sercach naszych, którzy narodziliśmy się z Boga. Mojżesz, kiedy stanął przed faraonem, miał takie same obawy i strach, jak my, kiedy stajemy przed niemożliwą sytuacją, ale on wstał i poszedł. Wiara staje po stronie Bożej.
Nie trzeba wiary, by ochrzcić człowieka. Wiary trzeba, by zmienić życie człowieka.
Posłuszeństwo wierze to wierzenie w to, co mówi Bóg. Nie możecie słuchać ludzi, którzy kwestionują nieomylność Słowa Bożego. Wierzenie Biblii to wierzenie w to, co mówi Bóg. Teologia „łatwej wiary” sprzedała kościołowi kłamstwo, że wiara, to jakaś siła, przez którą człowiek może manipulować Bogiem. Wiara to życie według tego, w co wierzysz. Dla Hebrajczyków stojących przed piecem ognistym ich wiara nie miała nic wspólnego z tym, czy będą wyratowani z tego ognia. Ich wiara, to życie według tego, w co wierzyli. Stali tam sami, ale mieli Słowo Boże, a to słowo mówiło, że „nie będziesz miał innych bogów przede mną” i ich wiara wymagała tego, by się nie pokłonili.
Wiara działa przez uczynki.
Nie chodzi o to, co mówisz, ale co robisz. „Przykazań Moich przestrzegać będziecie”. Bóg nie jest zainteresowany tym, czy będziecie mieć dobrobyt, czy nie. On jest zainteresowany życiem poprzez was. Biblia uczy, że ta wiara jest kluczem, by otworzyć drzwi do wieczności. Niektórzy podejrzewają taką wiarę o arogancję, ale wierzę, że tylko wiara w Jezusa jest moją pewnością dokąd zmierzam. Przez wiarę przychodzimy do Chrystusa. Przez wiarę prowadzimy nasze chrześcijańskie życie.
Wiara jest rdzeniem naszego chrześcijańskiego życia.
Biblia nie mówi, że sprawiedliwy będzie uratowany przez wiarę, ale deklaruje, że sprawiedliwy będzie żyć z wiary.
„Od wiary do wiary”.
Czy ludzie zauważają różnicę w twoim życiu z powodu twojej wiary w Jezusa Chrystusa? Czy wyraziłeś tę wiarę publicznie w chrzcie?
„Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu; kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają” (Hbr 11,6).
Dla wielu współczesnych chrześcijan życie z wiary oznacza: zero problemów, życiowy ślizg jak na torze bobslejowym, na końcu wysoki czek na duchowe konto w duchowym banku. Wielu zapomina, że z tego toru bobslejowego można wypaść i boleśnie, dramatycznie zderzyć się z rzeczywistością a cała wiara wali się w gruzy. Ekscytujące jest życie wiary, ale to nie jest zaklinanie rzeczywistości. Wiara nie jest jakąś magiczną pigułką, którą bierzesz i masz odlotowe życie, bezbolesne, bezproblemowe, żadne trudności, żadne walki. Pismo Święte nie uczy tego.
„Tam umacniali dusze uczniów; zachęcali ich, aby trwali w wierze, i mówili, że trzeba doświadczyć wielu trudności, aby wejść do Królestwa Bożego” (Dz 14,22).
Bycie wierzącym to jeden z ekscytujących stylów życia jakie zna człowiek. Nie tylko życie przygody i niebezpieczeństwa, ale też życie, gdzie stanowimy różnicę w tym świecie.
Powiedzieć, że „sprawiedliwy z wiary żyć będzie”, gdy sprawy idą dobrze, kiedy nie ma kryzysów, życiowych tragedii, bólu jest łatwo. Co, kiedy na koncie jest pusto, rachunki nie zapłacone, żadnego rozwiązania w zasięgu wzroku, kiedy życie rzuca cię w środek kryzysu bez żadnego powodu? Sądzimy, że Bóg spóźnia się i daje powody by zwątpić.
Utrzymywać się z wiary znaczy, że będziemy czekali na odpowiedź Boga.
Czy nie zdarzyło się tak, że mimo odpowiedzi usiłujemy coś zrobić po naszemu?
„Jakuba ogarnął strach. Poczuł się jak osaczony. Postanowił zatem swoich ludzi, owce, bydło i wielbłądy podzielić na dwa obozy. Wychodził z założenia, że jeśli Ezaw napadnie na jeden obóz i pobije go, drugi obóz będzie miał czas, by ratować się ucieczką. Jakub zwrócił się też do Boga: Boże mego ojca Abrahama i Boże mego ojca Izaaka, PANIE, który do mnie powiedziałeś: Wróć do swojej ziemi i do swoich krewnych, a będę ci szczęścił, nie jestem godny wszystkich łask i całej wierności, które okazywałeś swemu słudze, bo o samym kiju przeprawiłem się przez ten Jordan, a teraz mam ze sobą dwa obozy. Wyrwij mnie, proszę, z ręki mego brata Ezawa, bo ja sam boję się, że przyjdzie i zabije mnie oraz matki z dziećmi. A przecież Ty powiedziałeś: Na pewno będę ci szczęścił i uczynię twoje potomstwo liczne jak piasek morski, którego z powodu nieprzebranej ilości nie da się policzyć!” (1 Mojż 32,7-12).
Żyć z wiary znaczy być posłusznym, nie zważając na okoliczności i konsekwencje. Z Noego śmiano się przez dziesiątki lat. Amator zbudował arkę a fachowcy Titanica, ale to jego Arka przetrwała, a Titanic zatonął.
Żyć z wiary oznacza mieć więcej pytań niż odpowiedzi.
Odkrycie Lutra „wiary w działaniu” przetoczyło się jak kula śniegowa, sprawiając, że ludzie ówczesnej Europy i nie tylko zaczęli stanowić różnicę. Nie byli już tylko religijni, ale głęboko wierzący.
Wiara wie, dlaczego wierzy w Boga, nie tylko na podstawie lektury Biblii, ale też z doświadczenia.
Przez nią: niewidzialne staje się widzialne, nieuchwytne i nieosiągalne rzeczywiste, dalekie staje się bliskie, wieczne cenniejsze nad wszystko.

Tylko Biblia, zbawienie tylko przez łaskę Bożą, tylko na podstawie wiary, zbawienie tylko w Chrystusie, tylko Bogu należy się chwała. Tak nam dziś Boże pomóż, bo inaczej nie możemy.

październik 2017

Werset Dnia

Przystąpmy więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej chwili.

NAJNOWSZE WPISY

  • CZERWIEC
  • MAJ
NASZA UFNOŚĆ

Autor

Pastor Senior
Zdzisław Józefowicz

Subskrybuj

Powiązane Posty

Szczęśliwego Nowego Roku

Szczęśliwego Nowego Roku

 „Chwalcie imię Pana, bo wzniosłe jest Jego imię, Jego majestat ponad ziemią i niebem!” (Ps 148,13).   Mamy zwyczaj składania życzeń na koniec roku: „Szczęśliwego Nowego Roku”.   Wielu ludzi myśli o szczęściu jako ciągłej, nieprzerwanej pomyślności albo przyjemności....

czytaj dalej
Boża matematyka

Boża matematyka

„Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy zyskali mądre serce” (Ps 90,12).   Jest naszym przywilejem żegnać Stary Rok i oczekiwać Nowego. Zawsze w takiej chwili przebiegamy myślami przez dni, tygodnie, miesiące, które minęły, by uświadomić sobie, jak wiele Bóg darował nam...

czytaj dalej
NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy” (Jan 1.14). Świąteczny czas jest jak pójście do ulubionej restauracji i konsumpcji przy szwedzkim stole. Wybieramy z każdej potrawy...

czytaj dalej