Przed Radą Najwyższą

Pastor Senior Zdzisław Józefowicz
16 kwietnia 2020
Prosto z Biblii

Sądy nad Jezusem

„A gdy nadszedł dzień i zebrali się przełożeni ludu, arcykapłani i nauczyciele Prawa, wtedy przyprowadzili Jezusa i postawili Go przed Sanhedrynem. I mówili: Powiedz nam, czy Ty jesteś Mesjaszem? Odpowiedział im: Jeśli nawet wam powiem, nie uwierzycie, a jeśli zapytam, nie odpowiecie. Odtąd Syn Człowieczy zasiądzie po prawicy Mocy Boga. Wtedy wszyscy zawołali: Jesteś więc Synem Boga?! Odpowiedział im: Wy mówicie, że Ja jestem. Wówczas oni powiedzieli: Czy potrzeba nam jeszcze dowodu? Sami usłyszeliśmy z Jego ust” Łk 22.66-71.

Sięgam do historii związanej z procesem i ukrzyżowaniem Jezusa Chrystusa. Chcę w dalszym ciągu przyglądać się temu, co określiłem kuluarami odbywającego się sądu.
Po nocnych przesłuchaniach przed Kajfaszem Jezus jest rano przyprowadzony przed oblicze Rady Najwyższej – Sanhedryn. Noc minęła na pseudo przesłuchaniu. Rano postawiono 72-osobowy skład, który podejmuje się wyjaśnienia stawianych oskarżeń. Sanhedryn nie mógł prawnie prowadzić przesłuchania w nocy. Dlatego było konieczne spotkać się wczesnym rankiem, by nadać postępowaniu legalność. Sanhedryn składał się z 24 głównych duchownych (saduceuszy), 24 skrybów (faryzeuszy) i 24 starszych mężczyzn. Rada reprezentowała wszystkie żydowskie środowiska, religijne i polityczne.
Zasady, jakimi kierował się Sanhedryn, zawsze miały uwzględniać miłosierdzie. Do uniewinnienia potrzebna była przewaga jednego głosu, do skazania przewaga dwóch. Wyrok śmierci nie mógł być wykonany w dniu ogłoszenia, musiała minąć noc, by Rada miała czas na przemyślenie i ewentualne cofnięcie wyroku. Z cytowanego urywka widać, że nie trzymano się ustalonej procedury.
Rada Najwyższa musiała podjąć decyzję co do formalnego oskarżenia, gdyż spory religijne Rzymian nie interesowały. Rada również nie oczekiwała na wyjaśnienia ze strony Jezusa, oni mieli swój pogląd, który trzeba było ubrać w oskarżenie polityczne. Prawda była zbyt prosta.
Ludzie deklarują jakąś wiarę, która może się przydać w razie czego /np. jeśli istnieje życie po śmierci, to może uda się użyć tej przepustki/. Wiara ludowa – no tak, wiara wiarą, ale żyć trzeba. Czy Bóg stworzył świat? No, to jest dobre w kościele, ale bądź rozsądny świat wierzy w ewolucję. Tak??? Naukowcy jeszcze nie tak dawno wierzyli w gorsze bzdury, a dziś ich unikają. Mówili, że atom jest niepodzielny, a jednak się podzielił. Wierzyli, że jakiś eter przenosi głos w przestrzeni i możemy słyszeć audycje radiowe. Nie wspomnę wielu niedorzeczności w dziedzinie medycyny. Człowiekowi nie zawsze potrzebna jest wiedza, ale częściej wiara. Zanim wiele faktów udowodniono, najpierw wierzono, że tak jest.
Grzesznik potrzebuje wiary w moc zbawczej ofiary, a nie wiedzy jak to działa. Ginący nie pyta, jak to działa, ale wszystko, co potrzebuje to ratunku.
Proces nie trwał tyle czasu, ile zajmuje nam przeczytanie tych kilku wersetów. Sanhedryn poddał Chrystusa temu samemu kompletowi pytań, które zadano w przesłuchaniu nocnym, a odpowiedzi, były zasadniczo te same (por. Mt 26.63-66 i Mr 14.61-64).
Tłem procesu jest zwykła zazdrość. Jezus często ujawniał hipokryzję liderów, a to wywoływało złość.
Zanim Jezus rozpoczął publiczną działalność, ludzie ufali duchowym liderom ich działaniu.
Kiedy Jezus rozpoczął nauczanie, zyskiwał coraz większą popularność. Upominał liderów publicznie, to upokarzało ich. Ich grzechy były ujawnione, a tłumy zaczęły podążać za Jezusem. Tego było im za wiele. Tracili swoją pozycję. Zazdrość wzięła górę. Jezus zyskiwał akceptację i gromadził wokół siebie wielu ludzi. Po wskrzeszeniu Łazarza powiedzieli:
„Wtedy arcykapłani i faryzeusze zwołali Sanhedryn i mówili: Co zrobimy, gdyż ten Człowiek czyni wiele znaków? Jeśli Go tak pozostawimy, wszyscy uwierzą w Niego, przyjdą Rzymianie i zagarną nasze miejsce i naród” (Jan 11.47-48).
Wielu liderów też uwierzyło i spotęgowało zazdrość o przywileje.
„Wielu jednak przywódców uwierzyło w Niego, ale z obawy przed faryzeuszami nie ujawniali się, aby nie wykluczono ich z synagogi. Bardziej bowiem umiłowali ludzką chwałę niż chwałę Boga” (Jan 12.42-43).
Prawda była nieważna. Jedyna rzecz jak liczyła się, to nie stracić pozycji. Jezus stał się zagrożeniem, dlatego trzeba było osądzić Go i skazać na śmierć.
Chciałbym zwrócić uwagę, że Sanhedryn mimowolnie podaje trzy tytuły Jezusa tak ważne dla chrześcijanina.

Mesjasz – w. 67

„Powiedz nam, czy Ty jesteś Mesjaszem? Odpowiedział im: Jeśli nawet wam powiem, nie uwierzycie, a jeśli zapytam, nie odpowiecie”.
Gdy czytamy Ewangelie, dostrzegamy, że słowo „Mesjasz” (lub jego grecka wersja – Chrystus) jest bardzo rzadko używane na określenie osoby Jezusa.
Jezus właściwie rzadko nazwał siebie Chrystusem, ponieważ tytuł był źle rozumiany. Ludzie oczekiwali politycznego wybawiciela. Jezus wiedział, że, jeśli on podkreślałby ten tytuł, będzie źle zrozumiany, ponieważ to miało implikacje rebelii przeciw Rzymowi. Oczywiście, właśnie to Rada chciała, by On potwierdził.
Jezus umiejętnie odpowiedział na pytanie, ale nie zupełnie oni zrozumieli.
„…zapytał Go arcykapłan: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Błogosławionego? Jezus odpowiedział: Ja jestem! Ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Mocy i przychodzącego z obłokami nieba” (Mr 14.61-62).
Jezus został wysłany przez Boga, by szukać i ratować zgubionych (Łk 19.10). On został namaszczony, by być Królem Królów i Panem Panów. Jezus umarł jako Mesjasz z tytułem w tle: „Jezus Nazarejczyk, król Żydów” by cały świat wiedział, że on jest naprawdę Chrystusem. To było wszystko, co rada potrzebowała, by uznać tę wypowiedź  za bluźnierstwo. Nie było potrzeby dla dalszego przesłuchiwania. Ale był problem. W prawie karą za bluźnierstwo była śmierć. Żydzi byli pod rzymską okupacją i nie mieli prawa skazywać więźniów na śmierć. Musieli zaprowadzić Jezusa do Piłata.

Syn Człowieczy – w. 69

„Odtąd zaś Syn Człowieczy siedzieć będzie po prawicy mocy Bożej”.
Syn Człowieczy jest określeniem, którego Jezus najczęściej używał w odniesieniu do swojej osoby i swojego dzieła. Tytuł „Syn Człowieczy” jest użyty 82 razy w Ewangeliach. Jezus najczęściej używał tego zwrotu dla zapowiedzenia jego zbliżającej się śmierci (Mk 8.31; 9.9; 14.21; Mt 26.2).
Kiedy Jezus nazywał siebie Synem Człowieczym, chciał po prostu podkreślić, że jedna część jego natury była całkiem zwyczajna, ludzka, podczas gdy druga określona była terminem „Syn Boży”. Znaczenie wyrażenia Syn Człowieczy jest jednym z najbardziej dyskutowanych tematów w badaniach nad Nowym Testamentem.
Jezus zapowiedział Radzie, jaka jest przed nim przyszłość: „Odtąd Syn Człowieczy zasiądzie po prawicy Mocy Boga”. On wiedział, że jego ziemska obecność będzie zakończona i podniesiona do godności, jaką miał, zanim przyszedł w roli Syna Człowieczego do honoru Syna Bożego. Tak, Jezus jest Chrystusem i jest też Synem Człowieczym.

Syn Boży – w. 70

„Czyż więc Ty jesteś Synem Bożym?”
Tytuł „Syn Boży” jest użyty tylko 26 razy w Ewangeliach. Chrześcijańska wiara zawsze obejmowała stwierdzenie, że Jezus jest Synem Bożym. Twierdzenie to było doskonale znane ludziom współczesnym Jezusowi. Setnik rzymski wyraził się o wiszącym na krzyżu Jezusie: „Zaiste, ten był Synem Bożym” (Mt 27.54).
Rada pytała o Jego tożsamość i odpowiedź, „Wy mówicie, że Ja jestem” nie jest unikiem. Jezus zgadzał się z ich oceną Jego tożsamości. Ocena Rady była stwierdzeniem bluźnierstwa.
Nie ma jednak wątpliwości, że w ewangeliach zwrot „Syn Boży” stosowany jest w celu zaznaczenia szczególnej, niezwykłej więzi, jaka łączyła Jezusa z Bogiem.
Już jako 12-letni chłopiec powiedział do Marii: „Czy nie wiedzieliście, że powinienem zajmować się sprawami Mojego Ojca?” (Łk 2.49)
Wiele wypowiedzi ewangelistów bardzo wyraźnie mówi: „Wszystko zostało Mi przekazane przez Mojego Ojca i nikt nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn postanowi to objawić” (Mt 11.27).
Co zatem miał na myśli Jezus, gdy mówił o sobie „Syn Boży”? Nie umiemy dać ostatecznej, pełnej odpowiedzi. Nauczanie Jezusa, szczególnie w ewangelii Jana, wyjaśnia, że ta społeczność pomiędzy Ojcem a Synem jest wyjątkowa i niepowtarzalna. Istniała ona już na długo przedtem, zanim Jezus narodził się w Betlejem. Jan napisał, „Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas” (Jan 1.14). Bóg stał się wcielonym Słowem, w Jezusie.
Gdy Piotr złożył wyznanie: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16.16). Jezus nie zganił tego wyznania, nie uznał za błędne. Jest to niesłychanie ważne, abyśmy przyjęli jako pewnik wiary, że w Jezusie Chrystusie Bóg stał się człowiekiem i że Jezus jest Synem Bożym.
Przesłuchanie zakończono bez wyroku. Nie, Rada nie chciała postawić przysłowiowej kropki nad „i”. Nie własnymi rękoma.
Bywa, że mamy wiele pytań w sprawie Jezusa, a gdy padają odpowiedzi mamy i tak własny komentarz. W sprawie Jezusa wielu ludzi pozostawiło decyzje innym: rodzinie, dzieciom, sąsiadom. Często unikamy rzetelnej odpowiedzi, zasłaniając się parawanem niewiedzy, wątpliwości.
W kwestii zbawienia nie ma wątpliwości, Bóg dał jasną odpowiedź: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego Jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (Jan 3.16).

Przesłuchanie nadal trwa.

Październik 2000

Werset Dnia

Przystąpmy więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej chwili.

NAJNOWSZE WPISY

  • CZERWIEC
  • MAJ
NASZA UFNOŚĆ

Autor

Pastor Senior
Zdzisław Józefowicz

Subskrybuj

Powiązane Posty

Szczęśliwego Nowego Roku

Szczęśliwego Nowego Roku

 „Chwalcie imię Pana, bo wzniosłe jest Jego imię, Jego majestat ponad ziemią i niebem!” (Ps 148,13).   Mamy zwyczaj składania życzeń na koniec roku: „Szczęśliwego Nowego Roku”.   Wielu ludzi myśli o szczęściu jako ciągłej, nieprzerwanej pomyślności albo przyjemności....

czytaj dalej
Boża matematyka

Boża matematyka

„Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy zyskali mądre serce” (Ps 90,12).   Jest naszym przywilejem żegnać Stary Rok i oczekiwać Nowego. Zawsze w takiej chwili przebiegamy myślami przez dni, tygodnie, miesiące, które minęły, by uświadomić sobie, jak wiele Bóg darował nam...

czytaj dalej
NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy” (Jan 1.14). Świąteczny czas jest jak pójście do ulubionej restauracji i konsumpcji przy szwedzkim stole. Wybieramy z każdej potrawy...

czytaj dalej