Niebezpieczny Jezus

Pastor Senior Zdzisław Józefowicz
15 listopada 2020
Prosto z Biblii

„…Nauczycielu, nic cię to nie obchodzi, że giniemy?” (Mr 4,38).

Werset jest wyjęty z kontekstu opowiadającego o uciszeniu burzy nad jeziorem galilejskim.
Powiedzieć do Jezusa Syna Bożego, który przyszedł na ziemię, opuścił bezpieczeństwo nieba, stał się człowiekiem, by umrzeć w naszej sprawie: „nic cię to nie obchodzi?”, wydaje się arogancją.

Jesteśmy dobrze przygotowani, by zadawać pytania, niż udzielać dobrych odpowiedzi.

Łatwej jest wskazać palcem na Boga i powiedzieć: „giniemy”, „nie dbasz”. Powinniśmy jednak patrzeć na powód bycia w łodzi. Po drugiej stronie jeziora był człowiek, zniewolony, odarty przez demony z ludzkiej godności. Doświadczenie burzy wskazuje, z czym przyjdzie zmierzać się uczniom. Grzech i śmierć znalazły drogę, by rujnować życie. Czasem okoliczności przytłaczają nas i zastanawiamy się, czy jest jakieś wyjście, które może pomóc i objawić miłość Boga.

Kiedy przychodzi „zła duchowa pogoda”, to myślisz, że masz prawo liczyć na Jezusa, że będzie pracować nad twoją sprawą, walcząc o ciebie, trzymając wiosła, wylewając wodę, ale najwyraźniej nie zawsze. Okoliczności druzgoczą nasze serce.

„Jezu, śpisz? Umieram tutaj! Moja rodzina w niebezpieczeństwie! Nie pomożesz? Za chwilę utoniemy, dlaczego nie odpowiadasz?” Myślałeś, że Jezus w twojej łodzi powinien gwarantować jakieś gładsze żeglowanie. Z Chrystusem w naszej łodzi spotykamy ten sam przerażający wiatr i fale jak wszyscy inni. Zachowujemy się, jak gdyby jednym z efektów wiary miał być jakiś rodzaj szczepionki przeciw zdrowemu strachowi. Uczniowie mogli zastanawiać się, skoro Jezus jest z nami, czemu jesteśmy przerażeni? Istotne jest, że uczniowie mieli do kogo zawołać.

Prawdziwym niebezpieczeństwem w burzy jest Jezus Chrystus.

On nie unikał burzy, zostawiając uczniów na pastwę żywiołów, ale był z nimi, by powiedzieć: nie życie na ziemi jest celem, ale wieczność, a te epizody pozwolę wam przeżyć, będąc z wami.

Niezależnie od sytuacji pozwalajmy Jezusowi na kontrolę życia niż na kontrolowanie Jezusa.

Historia jest zaproszeniem, by zaufać Bogu. Nie tylko, kiedy życie jest dobre, w dobrych czasach, kiedy mamy zdrowie, pieniądze i rodzinę, ale zaufajmy Bogu wśród burz życia.

Pozwolić by Jezus był niebezpiecznie skuteczny, gdy my beznadziejnie jesteśmy bezradni.

grudzień 2015

Werset Dnia

Przystąpmy więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej chwili.

NAJNOWSZE WPISY

  • CZERWIEC
  • MAJ
NASZA UFNOŚĆ

Autor

Pastor Senior
Zdzisław Józefowicz

Subskrybuj

Powiązane Posty

Szczęśliwego Nowego Roku

Szczęśliwego Nowego Roku

 „Chwalcie imię Pana, bo wzniosłe jest Jego imię, Jego majestat ponad ziemią i niebem!” (Ps 148,13).   Mamy zwyczaj składania życzeń na koniec roku: „Szczęśliwego Nowego Roku”.   Wielu ludzi myśli o szczęściu jako ciągłej, nieprzerwanej pomyślności albo przyjemności....

czytaj dalej
Boża matematyka

Boża matematyka

„Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy zyskali mądre serce” (Ps 90,12).   Jest naszym przywilejem żegnać Stary Rok i oczekiwać Nowego. Zawsze w takiej chwili przebiegamy myślami przez dni, tygodnie, miesiące, które minęły, by uświadomić sobie, jak wiele Bóg darował nam...

czytaj dalej
NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy” (Jan 1.14). Świąteczny czas jest jak pójście do ulubionej restauracji i konsumpcji przy szwedzkim stole. Wybieramy z każdej potrawy...

czytaj dalej