Jehoszeba czy Atalia?

Pastor Senior Zdzisław Józefowicz
29 listopada 2020
Prosto z Biblii


„A gdy Atalia, matka Achazjasza, dowiedziała się, że jej syn nie żyje, postanowiła wytracić całą rodzinę królewską.
Lecz Jehoszeba, córka króla Jorama, siostra Achazjasza, zabrała Joasza, syna Achazjasza, wykradła go spośród synów królewskich przeznaczonych na śmierć i umieściła go wraz z jego mamką w pokoju sypialnym, i w ten sposób ukryto go przed Atalią, tak iż uniknął śmierci” (2 Krl 11,1-2).

Każde pokolenie jest pokoleniem byłego pokolenia.

W dzisiejszych czasach trwa wojna o wartość rodziny, zwłaszcza tę tradycyjną. Specjaliści od inżynierii społecznej próbują przedefiniować pojęcie rodziny, jakby oni pierwsi ją wymyślili. Chcą, byśmy zaakceptowali to, co niemoralne jako moralne, niepożądane jako nieuniknione. Ataki przychodzą na wielu płaszczyznach – od radykalnej ideologii feministycznej do promowania konsumpcyjnego stylu życia; od aborcji do dystrybutorów farmaceutyków. Od aktywistów promujących rozwiązłość do homoseksualnych grzesznych związków. Jest to bitwa o umysły i dusze. Nie słuchajcie ludzi, którzy mogą być naukowcami i twierdzić, że twoja płciowość zależy od tego, kim się czujesz, a nie kim jesteś. Biblia takich fachowców nazywa ludźmi o spaczonych umysłach.

„Podobnie jak Jannes i Jambres przeciwstawili się Mojżeszowi, tak samo ci przeciwstawiają się prawdzie, ludzie spaczonego umysłu, nie wytrzymujący próby wiary. Ale daleko nie zajdą, albowiem ich głupota uwidoczni się wobec wszystkich, jak to się i z tamtymi stało” (2 Tym 3,8-9).

Wszyscy powinniśmy być zainteresowani wyjściem i rozwiązaniem z tego moralnego kryzysu. Niezależnie czy mamy dorosłe, czy małe dzieci albo ich w ogóle nie mamy, ponieważ to dosięga każdego.
Cytowany tekst prowadzi nas do pewnej refleksji.
Atalia matka króla Achazjasza po śmierci syna postanowiła zniszczyć całą królewską rodzinę. Jehoszeba, córka króla Jehorama, a zarazem siostra Achazjasza, odważyła się z narażeniem życia ukryć Joasza syna Achazjasza. Nastało 6 lat rządów krwawej matki Atalii, ale też sześć niezwykłych lat w ukryciu, w świątyni Pana.
Jak mogło do tego dojść?
W Izraelu panował bezbożny król Achab. Poślubił kobietę imieniem Izabel, o której tylko złe rzeczy można powiedzieć. Z tego związku narodziła się dziewczynka, której nadano imię Atalia. Achab szukał przymierza z państwem południowym. Pod namową żony uznał, że najlepszym sposobem będzie skojarzyć ich córkę z synem króla Jehoszafata. Północne Królestwo Izrael już zostało zwiedzione przez niegodziwość Izabeli i Achaba ku bałwochwalstwu. Wysmażyli małżeństwo w piekle.
Atalia na wzór matki zaczęła prowadzić Judę na manowce. Nie była daleko z tyłu. Ona była naprawdę niegodziwą i nieczułą osobą. Wpłynęła na męża, Jehorama, by zabił wszystkich swoich braci (2 Krn 21,4).

„Gdy Jehoram objął władzę królewską po swoim ojcu i umocnił się w niej, kazał pozabijać swoich braci mieczem, a także niektórych spośród książąt Izraela”.

Po śmierci syna jej miłość do władzy spowodowała, że potencjalnych rywali do tronu kazała zabić. Zdarzył się jednak cud. Bóg miał wierną kobietę, przygotowaną na tę godzinę – Jehoszebę. Poślubiona z pobożnym człowiekiem, kapłanem Jehojadą. Ratując Joasza przeszkodziła diabelskiemu planowi, by pozbawić ciągłości linię, z której miał wywodzić się Mesjasz. Kiedy Joasz osiągnął wiek siedmiu lat, został proklamowany jako król. Bohaterski wysiłek jednej pobożnej kobiety poślubionej pobożnemu mężczyźnie uratował Joasza.
W tej historii o Atalii i Jehoszebie znajduję analogię do dzisiejszych czasów. Jeśli pójdziemy na łatwą współpracę z wrogiem, jakim jest diabeł a symbolem jego jest Ataliia, to wszelkie zło skieruje się przeciw naszym dzieciom. Jehoszeba jest symbolem wszystkich pobożnych rodziców i ludzi, którzy chcą służyć Bogu, chcą razem z dziećmi Jemu służyć. Młody Joasz jest symbolem tych dzieci, które są tak łatwą zdobyczą dla wroga. Jeśli Kościół nie sięgnie po dzieci, jeśli pobożni rodzice nie nauczą, nie przygotowują, jeśli chrześcijanie oddani Bogu nie dotkną życia dzieci, wtedy szatan będzie szukał sposobu, by uchwycić ich umysły, serca i zniszczyć je.

Jeśli Jehoszeba nie dostanie ich, to dosięgnie je Atalia.

Czasami zapominamy, że Bóg ma cel dla każdego życia i powierzył nam przyszłości naszych dzieci. Bardzo nam zaufał, że spełnimy odpowiedzialnie swoje rodzicielstwo. Każde dziecko jest ważne. To jest naprawdę więcej niż banał. Możecie być pewni, że diabeł zatrudnia już swoich pracowników, by szukać i zniszczyć młode serca i umysły. Diabeł niczego tak nie kocha, jak kraść, niszczyć i zabijać, zniszczyć umysły i serca naszych dzieci.

Decyzje, które podejmiecie w sprawie waszych dzieci, wycisną piętno na ich jutro. Diabeł podejmie próby na wielu płaszczyznach: emocjonalną dewastację, przez konflikt rodzinny, psychiczne ciśnienie rówieśników. Pozostaje tylko jedno: podzielić się z nimi Chrystusem. Musimy widzieć wyraźnie, że najważniejsza odpowiedzialność spoczywa na rodzicach. Bóg łaskawie „pożyczył” nam dzieci. Powierzył stanowisko zarządcy wychowywania dziecka w zdrowej rodzinie. Nosisz najważniejszą odpowiedzialność duchowego dobrobytu twoich dzieci. Nie wystarczy zapewnić dom, ubranie, jedzenie, dobrą edukację, lekcje muzyki, zdrową rekreację. To są rzeczy dobre, ale jeśli musisz wybrać między nimi a trochę duchowym życiem, to jest daleko lepiej, by zaniechać tego trochę, na rzecz oddanego duchowego życia. Twoje dzieci potrzebują zrozumieć pierwszeństwo chrześcijaństwa daleko więcej niż wiedzy o pierwszoligowym klubie piłki nożnej. Twoje dzieci potrzebują chrześcijańskiego wychowania daleko więcej niż najlepszej szkoły. Musisz przez twoją mowę i życie, dać dzieciom znać, że Jezus jest najważniejszą osobą w twoim życiu. Ciężar spoczywa na każdym z rodziców.
Ciężar spoczywa też na Kościele. Musimy wyraźnie widzieć, że to jest nasze zadanie głosić ewangelię wszystkim ludziom w tym i dzieciom. Jehoszeba ryzykowała i wyrwała z objęć śmierci Joasza. Rodzice popełniają kardynalny błąd, twierdząc, że „dzieci są jeszcze małe, jest przed nimi jeszcze wiele czasu, by zwrócić się do Chrystusa”. Czy jest to prawdą?
Dzieci nie muszą mieć zdewastowanych lat przez pracę szatana. Jezus powiedział:

„Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie”.

Jak młody Tymoteusz, mogą znać Jezusa od młodości. To jest odpowiedzialnością Kościoła, by zrobić wszystko, by ten cel osiągnąć. Musimy sięgnąć do ich serc i ich rodziców z poselstwem, które zaprasza i ekscytuje, jeśli mamy ich zatrzymać.

Jeśli Jehoszeba nie dostanie ich, to dosięgnie je Atalia.

Jehoszeba przyniosła Joasza do Świątyni. I to jest dokładnie to miejsce, gdzie potrzebujemy przyprowadzić dzieci. Musimy wprowadzić je w dom Boga. Musimy nauczyć te młode, chętne i otwarte umysły prawdy o Jezusie Chrystusie. Nie jest to zaledwie jakaś praca, to jest przywilej od Boga. Kościół nie jest przechowalnią z odpowiedzialnością za duchową edukację. Kościół ma budzić święty niepokój w rodzicach o dzieci. Nikt nie zdejmie z rodziców odpowiedzialności, jeśli pozwolą wrogowi zdewastować duchowe życie dzieci.

Jeśli Jehoszeba nie dostanie ich, to dosięgnie je Atalia.

Kto wie jaki lekarz, prawnik, naukowiec, jaki pastor, jaki Boży mężczyzna czy kobieta z waszych dzieci wyrośnie.
Susann Wesley miała dziewiętnaścioro dzieci (10 zmarło jako niemowlęta). Ona z tego powodu mogłaby usprawiedliwiać się zmęczeniem, obarczeniem obowiązkami, by jeszcze troszczyć się o duchowe potrzeby dzieci. To z powodu jej wierności w chrześcijańskim postępowaniu John i Karol Wesley zmienili oblicze angielskiego społeczeństwa dla Jezusa Chrystusa.
Nauczyciel szkółki niedzielnej Edward Kimball był wierny, by świadczyć młodemu człowiekowi o Bożej łasce i dał jednego z największych ewangelistów tamtych czasów D. L. Moody. Z powodu waszej wierności, jakaś młoda dusza wygra życie i z Chrystusem zmieni historię ludzi dla Boga. Jeśli zawiedziemy, jak będziemy mogli mówić o doświadczeniu w Bogu? Co opowiesz następnemu pokoleniu?
Ufajcie Bogu, mimo że czasem będzie trudno. Jeśli wasze dzieci nie znajdą się w świątyni pod opieką Boga, dosięgnie je duch Atalii tego świata.
Jednak jest dobra wiadomość: Chrystus przyszedł, aby złamać przekleństwo niewiary, nieposłuszeństwo i nasz bunt. On przybędzie na czas. Naszym zadaniem jest tylko Jemu ufać.

Jeśli Jehoszeba nie dostanie ich, dosięgnie je Atalia.

czerwiec 2008

Werset Dnia

Przystąpmy więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej chwili.

NAJNOWSZE WPISY

  • CZERWIEC
  • MAJ
NASZA UFNOŚĆ

Autor

Pastor Senior
Zdzisław Józefowicz

Subskrybuj

Powiązane Posty

Szczęśliwego Nowego Roku

Szczęśliwego Nowego Roku

 „Chwalcie imię Pana, bo wzniosłe jest Jego imię, Jego majestat ponad ziemią i niebem!” (Ps 148,13).   Mamy zwyczaj składania życzeń na koniec roku: „Szczęśliwego Nowego Roku”.   Wielu ludzi myśli o szczęściu jako ciągłej, nieprzerwanej pomyślności albo przyjemności....

czytaj dalej
Boża matematyka

Boża matematyka

„Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy zyskali mądre serce” (Ps 90,12).   Jest naszym przywilejem żegnać Stary Rok i oczekiwać Nowego. Zawsze w takiej chwili przebiegamy myślami przez dni, tygodnie, miesiące, które minęły, by uświadomić sobie, jak wiele Bóg darował nam...

czytaj dalej
NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy” (Jan 1.14). Świąteczny czas jest jak pójście do ulubionej restauracji i konsumpcji przy szwedzkim stole. Wybieramy z każdej potrawy...

czytaj dalej