Nagle…

Pastor Senior Zdzisław Józefowicz
23 maja 2021
Prosto z Biblii

„A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt, byli wszyscy razem na jednym miejscu. I powstał nagle z nieba szum, jakby wiejącego gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, gdzie siedzieli” (Dz 2,1).

Pewne dni wydają się mieć większe znaczenie niż inne. Zapewne macie takie daty i dni, które wzbudzają nostalgię. Dzień zesłania Ducha Św. zwany Pięćdziesiątnicą to jeden z tych wielkich dni w historii świata poprzedzony narodzeniem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. Był to dzień nowego rozdania w Bożym planie zbawienia.

Wspominamy dzień, który przeszedł do historii chrześcijaństwa, który wstrząsnął Jerozolimą. Dzień, którego rezultaty wstrząsają do dzisiaj chrześcijaństwem. Dzień, który też odnotowano jako dzień narodzin kościoła widzialnego na tej ziemi.

Jak do tego doszło?

Szymon Piotr zwołał zebranie apostołów i powiedział: „jesteśmy tu dzisiaj, by powiedzieć sobie, że powinniśmy powołać kościół. Podejmują dyskusję i wtedy Jakub stwierdza, że jest za. Jan popiera ten ruch i uchwalają głosami 10 do 2, że powołują kościół. Więc rozpoczną w Jerozolimie”.

Oczywiście, to nigdy nie stało się w taki sposób!

I powstał nagle z nieba szum.

Przebieg narodzin Kościoła ma swój znak – NAGLE.

Nagłość towarzyszy wielu niezwykłym manifestacjom Bożej obecności.

Doświadczenie to dało początek zjawisku, któremu dano na imię „Kościół”. Jak nadeszło wypełnienie czasu, by narodził się Jezus Chrystus, tak w dzień Pięćdziesiątnicy wypełnił się czas w Bożym planie dla zesłania Ducha Św. W dzień Pięćdziesiątnicy Duch Św. otrzymał nowe polecenie. Przeniósł swoją główną kwaterę, jeśli tak można powiedzieć, z niebiańskiej chwały do swego biura na ziemi, by w ten sposób administrować sprawami Chrystusa, przebywać w Kościele i sercach ludzi wierzących.

Zesłanie Ducha Świętego to nie był tylko jakiś duchowy symbol albo wyobrażenie, ale fakt. Bóg wysłał Ducha Świętego z ważnym fizycznym dowodem. Bóg użył wiatru i ognia.

Wiatr wieje, dokąd chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie; tak jest z każdym, kto się narodził z Ducha” (Jan 3,8).

To znaczy, że moce ciemności mają problem, bo gdy idziesz w napełnieniu Duchem Świętym, one nie wiedzą, gdzie idziesz, gdzie dotrzesz.W dniu Zielonych Świąt znaki ognia i wiatru były potężnymi znakami obecności Boga.

Kościół nie jest, jakimś miejscem, do którego przychodzimy. Kościół to jest to, kim jesteśmy. Gdy zstąpił ogień, ludzie zostali „zespawani”, jak nigdy wcześniej nic nie było w stanie tego uczynić.

Duch Święty jest ogniem, ponieważ ma wypalić zanieczyszczenia z naszego życia!

Bóg napełnienie Duchem Św. potwierdza mówieniem językami. Nowa wieża Babel, ale Jerozolimska. Nie możemy zagadnienia tego dogmatyzować, ale też minimalizować, była to manifestacja Kościoła. Kościół ma być proroczą społecznością, która proklamuje Jezusa Chrystus światu.

Tęsknimy za duchowym ożywieniem i to jest dobre marzenie. Modlisz się o zielonoświątkowe przeżycia, znaki, cuda, wizje, oczekujesz nadnaturalnych przeżyć.

Nie potrzebujemy kolejnych książek, teorii pod tytułem „cztery kroki do”. To, czego potrzebujemy, to namaszczenia Ducha Św., ożywczego tchnienia. Chcemy, by w zborze nie tylko było odprawiane nabożeństwo.

„Cóż tedy, bracia? Gdy się schodzicie, jeden z was służy psalmem, inny nauką, inny objawieniem, inny językami, inny ich wykładem; wszystko to niech będzie ku zbudowaniu” (1 Kor 14,26).

Wiara jest podstawą naszego stabilnego duchowego życia, naszego entuzjazmu i zachwytu Bogiem, naszego podekscytowania i radości.

Przyszedł dzień, gdy wytrwałość i zaufanie zostały nagrodzone – NAGLE.

Wszyscy są zgodni co do jednego, bez udziału Ducha Św. żadna odnowa Kościoła nie jest możliwa. Nie jesteśmy w stanie zaplanować przebudzenia, ożywienia, darów Ducha Św. w działaniu.

Uważam, że we współczesnym szukaniu zielonoświątkowej duchowości jest wiele życzeniowych haseł, ale są one około biblijne. Nie koniecznie służą zbudowaniu, ale budowaniu aureoli tego, kto hasło wymyślił. Wszystko jednak do czasu. Nie znaczy to, że oczekujemy beztrosko, mówiąc: „niech się dzieje wola nieba”.

„Tak i wy, ponieważ usilnie zabiegacie o dary Ducha, starajcie się obfitować w te, które służą ku zbudowaniu zboru” (1 Kor 14,12).

Kościół nie poszedł za znakami i cudami, to znaki i cuda poszły za nimi!

Duch nie przychodzi współzawodniczyć z Chrystusem, ale wskazać na Chrystusa. Duch jest mową chrześcijańskiego kościoła, ale mowa Ducha, to nie tylko słowa, ale coś ponad słowami.

Co daje fakt napełnienia Duchem Św.?

Duch Św. przekonał ludzi o grzechu, sądzie i sprawiedliwości, że przyszli z pytaniem: „Co mamy czynić, mężowie bracia?” (Dz 2,37).

Kiedy uczniowie otrzymali moc Ducha Św., zaczął się marsz na miasta Europy. Mówili o tym, co Bóg uczynił dla nich i między nimi. Nie opowiadali, co im się wydaje, ale głosili Jezusa Zmartwychwstałego, żyjącego, mającego moc, a On potwierdzał świadectwo znakami i cudami.

Zanim Chrystus napełni nas Duchem Świętym, potrzebujemy mieć pragnienie, by zostać napełnionymi, ale samo pragnienie nie jest wystarczające; musisz być chętnym, by pić.

Jezus powiedział:

„A w ostatnim, wielkim dniu święta stanął Jezus i głośno zawołał: Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije” (Jan 7,37).

Jezus nie powiedział: „Jeśli ty jesteś spragniony, przyjdź i bądź odświeżony przez moją żywą wodę”. Jezus powiedział: „Jeśli jesteś spragniony, przyjdź do Mnie i pij”. Akcent położony jest na Jezusa, który zaspokaja pragnienie: „Przyjdź do mnie!”.

Gotowość, by otrzymać chrzest w Duchu Świętym, nie powinna skupiać się na prezencie, ale dawcy. Bóg zaplanował różnorodność, a Duch Św. ją kocha. Nie bądź monotematycznym zielonoświątkowcem dwóch darów.

Pilot zwraca się przez interkom do pasażerów:

„Witam na pokładzie Południowo-wschodnich Linii lotniczych! Mówi kapitan, z którym odbędziemy wspólny lot. Wyjaśniam, że udało się państwu nabyć bardzo tanie bilety, ponieważ pozbyliśmy się ludzi, których i tak nie widzicie, jak: pracownicy utrzymania pasów startowych, obsługi technicznej samolotu, nawigatorów i kontrolerów lotu, wybraliśmy też najtańsze paliwo, z domieszką wszystkiego, co się dało użyć jako materiał zastępczy. Uznaliśmy, że nie jest konieczne, by mieć ludzi w ochronie sprawdzających wasz bagaż. Życzymy miłego lotu”.

Nie chcielibyśmy lecieć takim samolotem. To zadaję pytanie sobie i wam czemu niektórzy zgadzają się być na pokładzie takich poglądów, które nie gwarantują dotarcia do wieczności z Bogiem? Czasem lecą samolotem widmo.

Nie wspominamy przeżycia, które było doświadczeniem kilku zapaleńców, ale mówimy o fakcie, który miał wpływ na rozwój Kościoła. Jedną z cech błogosławieństwa wylania Ducha Św. była uniwersalność tego daru. Joel powiada: „na wszelkie ciało”.

W dzień Pięćdziesiątnicy Boży głos został przetłumaczony na towarzyszące znaki. Uczniowie nie tylko słyszeli Pięćdziesiątnicę, oni ją widzieli.

Nie musimy czekać na zstąpienie Ducha Św., gdyż zstąpił On już w dniu Pięćdziesiątnicy. Odtąd nigdy nie opuścił Kościoła.

Niewątpliwie Dzieje Apostolskie są relacją, jak Duch Św. wkroczył na terytorium zajęte przez dzieła diabelskie, aby je zniszczyć. Jednak najważniejszym tematem jest wzrastający Kościół poprzez ludzi napełnionych mocą Ducha Św. i odwagą.

„Pan zaś codziennie pomnażał liczbę tych, którzy mieli być zbawieni” (Dz 2,47).

maj 2015

Werset Dnia

Przystąpmy więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej chwili.

NAJNOWSZE WPISY

  • CZERWIEC
  • MAJ
NASZA UFNOŚĆ

Autor

Pastor Senior
Zdzisław Józefowicz

Subskrybuj

Powiązane Posty

Szczęśliwego Nowego Roku

Szczęśliwego Nowego Roku

 „Chwalcie imię Pana, bo wzniosłe jest Jego imię, Jego majestat ponad ziemią i niebem!” (Ps 148,13).   Mamy zwyczaj składania życzeń na koniec roku: „Szczęśliwego Nowego Roku”.   Wielu ludzi myśli o szczęściu jako ciągłej, nieprzerwanej pomyślności albo przyjemności....

czytaj dalej
Boża matematyka

Boża matematyka

„Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy zyskali mądre serce” (Ps 90,12).   Jest naszym przywilejem żegnać Stary Rok i oczekiwać Nowego. Zawsze w takiej chwili przebiegamy myślami przez dni, tygodnie, miesiące, które minęły, by uświadomić sobie, jak wiele Bóg darował nam...

czytaj dalej
NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy” (Jan 1.14). Świąteczny czas jest jak pójście do ulubionej restauracji i konsumpcji przy szwedzkim stole. Wybieramy z każdej potrawy...

czytaj dalej