Komplementy

Pastor Senior Zdzisław Józefowicz
15 września 2021
Prosto z Biblii

„Powinniśmy zawsze dziękować Bogu za was, bracia. Jest to rzecz słuszna. Wiara wasza bowiem bardzo wzrasta, a wzajemna dobroć wasza pomnaża się w was wszystkich” (2 Tes 1,3).

Ap. Paweł przedstawia wierzących, którzy wzrastali i byli godni jego komplementów. Paweł mówi: „Niesamowite jak urośliście, zarówno w wierze w Chrystusa, jak i we wzajemnej miłości. Gdziekolwiek się pojawiam, wszystkim opowiadam o waszym wzroście duchowym. Dziękuje za was Bogu!”

Najwyraźniej chrześcijanie w Tesalonikach nie próbowali tylko utrzymać się na powierzchni życia duchowego, ale byli w ciągłym ruchu, uczyli się nowych rzeczy, wzrastali i było to widać. Wynika z tych pozdrowień, że mówiło się o nich w kościele w Azji. Zwiastowanie, jakie słyszeli, prowokowało ich do wiary w Chrystusa, do odrzucenia wszelkich niegodnych chrześcijanina zachowań. Duch Święty przełamywał w nich wszelkie bariery, uczyli się jak akceptować się wzajemnie.

W tamtym czasie jak wiemy ci chrześcijanie byli prześladowani, doświadczani różnymi zawirowaniami doktrynalnymi, a jednak nie przeszkodziło to innym widzieć w nich przykład godny naśladowania. Może składano wizyty w ich nadzwyczajnym kościele. Ludzie, którzy odwiedzali ich zbór, widzieli, jak zgromadzenie wierzących rośnie w łasce i poznaniu Boga.

Wierzący powinni „budować się nawzajem w Chrystusie”, wszyscy potrzebujemy siebie wzajemnie. Potrzebujemy zachęty wobec wielu zagrożeń dla duchowego wzrostu.

„Dlatego zachęcajcie się wzajemnie i budujcie jedni drugich, jak to zresztą czynicie”  (BT)

Jedną z cech ap. Pawła była jego troska o Ciało Chrystusowe. Tę troskę starał się „zaszczepić” innym, „zarazić” nią Ciało Chrystusowe. Dlatego ap. Paweł zachęcał, aby każdy chrześcijanin był aktywny, aby każdy był zaangażowany w proces rozwoju Ciała Chrystusa.

Ap. Paweł pochwalił zbór w Tesalonice za miłość i troskę okazywaną jedni drugim. Oni nauczyli się, jak ważną rzeczą jest wzajemne zachęcanie, napominanie i pocieszanie. Podbudowujcie jedni drugich, przypominajcie jedni drugim Boże obietnice, zachęcajcie jedni drugich tym, że wszyscy wierzący ludzie będą spędzali wieczność z Chrystusem.

Chrześcijanie Nowego Testamentu zbierali się po to, aby Ciało Chrystusowe, które tworzyli, mogło funkcjonować przez wzajemne dodawanie sobie otuchy. Ap. Paweł daje nam polecenie: „znoście jedni drugich w miłości”.

To jest chrześcijaństwo w akcji.

Kościół Jezusa Chrystusa trwający, którego żadne bramy nie przemogą. Słyszy się, że „bardzo wzrastamy w Panu”. Miłość Chrystusowa jest wyraźnie odczuwalna.

– Przed rozpoczęciem nabożeństwa ludzie modlą się, oczekując na Boże prowadzenie.

– Wszyscy okazują sobie wzajemnie szacunek i miłość.

– Jedni drugich zachęcają do uwielbiania, a ludziom z grupy uwielbiającej mówią: „śpiewaliście z prawdziwym namaszczeniem. Dziękuję Bogu za wasz dar i za was”.

– Grupy modlitewne otaczają troską ludzi, którzy przeżywają doświadczenia, nie pozostają sami w swojej rozpaczy.

Tak, rozmarzyłem się w wizji zboru, ale nie jest to wizja nierealna.

Wytrwałość w wierze, studiujący Słowo Boże chrześcijanie, modlący się i chwalący Boga, biegnący na nabożeństwo, by nie uronić nic z chwały, którą zstępuje na zgromadzenie ludzi wierzących. Jeśli karmisz się Bożym Słowem, będziesz doświadczać stałego wzrostu duchowego.

Namaszczone głoszenie czystego Słowa Bożego zawsze jest przyczyną wzrostu. Apostoł Paweł mówi, że wszyscy, którzy pragną niesfałszowanego mleka Słowa, będą wzrastać.

Ap. Paweł mówi, że Duch Św. odnawia nasze umysły, umartwiając nasze ciało i wydobywając świętość naszego wewnętrznego człowieka. Pracuje w naszych serach, aby pokonać gniew, zgorzknienie, rezygnację i wszelkiego rodzaju niedociągnięcia. Jednocześnie wlewa w nas uprzejmość, czułość i przebaczenie w stosunku do otaczających nas ludzi. Powoduje nasz wzrost w Chrystusie – ucząc nas, że cokolwiek mówimy albo robimy, powinno być godne naszego Pana!

„Niechże więc człowiek samego siebie doświadcza…” (1 Kor 11,28).

„Poddawajcie samych siebie próbie… doświadczajcie siebie” (2 Kor 13,5).

Apostoł mówi: testujcie siebie, sprawdzajcie, czy postępujecie zgodnie ze Słowem Bożym. Czy wzrastasz w swoim entuzjazmie dla Jezusa i jego kościoła?

Kochani brak wzrostu często nie jest spowodowany jakimś wielkim grzechem. Częściej jest to drobnostka, którą nigdy się nie zajęliśmy. Może nie traktowaliśmy jej poważnie, ale w rzeczywistości jest przeszkodą we wzroście duchowym.

Większość wierzących jest często nieświadoma postępów duchowych, które mają miejsce w ich życiu. Modlą się, czytają Biblię i szukają Pana, nie zauważają swojego wzrostu. Myślę, że Tesaloniczanie byli zdziwieni, słysząc, jak wysoko ocenia ich ap. Paweł. Myśleli: „Niby to ja tak bardzo wzrastam? Paweł chyba żartuje. Chyba nie wie jak daleko mi jeszcze do doskonałości?” Paweł to wiedział.

Bóg ocenia twój wzrost duchowy po tym, jak bardzo Go kochasz. Prawdziwy wzrost duchowy ma miejsce w Tobie, niezależnie od tego, czy go widzisz, czy nie!

Kiedyś odbyłem podróż naszym byłym transatlantykiem „Batorym”. Kiedy byliśmy na pełnym oceanie, nie było punktów odniesienia i wtedy trudno było stwierdzić czy płyniemy. Jednak dotarliśmy do portu.

Biblia mówi, że Bóg nie dołamie nadłamanej trzciny. Jeśli widzi choćby małą tlącą się iskierkę, nie zagasi jej. Przeciwnie roznieci ją, aż spowoduje, że ponownie narodzą się z niej płomienie!

Prawdziwa wiara nie ma nic wspólnego z wielkością lub ilością pracy, jaką zamierzasz wykonać. Związana jest z kierunkiem twojego życia.

Bóg nie jest zainteresowany twoją wielką wizją, ale tym, kim się stajesz.

Jedną rzeczą jest wierzyć, a całkiem inną poddać wszystko Bogu. Wzrastaniu będą towarzyszyć kryzysy, nie staniemy się wolni od nich po przeżyciu iluś „testów wiary”. One skończą się dopiero wtedy, gdy przyjdzie Jezus lub gdy odejdziemy do wieczności.

Wzrastania nie da się skopiować. Jest wiele miejsc, gdzie można nabyć kopie różnych towarów i jest wiele pomysłów, by kopiować nowotestamentową duchowość, ale to się nie da. Jedynym owocem tego rodzaju wysiłków jest martwa duchowość. Ponieważ niemożliwe jest, aby człowiek skopiował coś, co jest prawdziwie duchowe. Zrobić to może tylko Duch Święty. Czasem ludzie są przekonani, że jeżeli tylko będą w stanie zaimportować jakiś rodzaj duchowego przebudzenia do swojego zboru, to będzie wzrost. Szukają jakiegoś ruchu duchowego, który byłby dla nich kołem ratunkowym. W rezultacie otrzymują kopię bez prawdziwego namaszczenia.

Wytrwać, wytrzymać pomimo trudności; cierpliwie znosić się nie poddając. Mamy mieć nadzieję. Możesz doświadczyć zadowolenia w każdej sytuacji, ponieważ masz obietnicę Jezusa: „Ten, kto wytrwa do końca, będzie zbawiony”.

Zachętą Bożego Słowa jest – życie, którym można się zachwycić, jest możliwe. Poproś Ducha Świętego, abyś nie należał do zaparkowanych chrześcijan.

Mogę tylko podjąć się komplementowania Waszego życia, przypominając; idźmy razem, dalej i dalej w wierze będąc wytrwali.

„Bracia, powinniśmy nieustannie dziękować Bogu za was, gdyż jest to ze wszech miar słuszne. Wasza wiara bowiem staje się coraz silniejsza, a miłość jednych ku drugim obfituje tak bardzo”.

styczeń 2003

Werset Dnia

Przystąpmy więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej chwili.

NAJNOWSZE WPISY

  • CZERWIEC
  • MAJ
NASZA UFNOŚĆ

Autor

Pastor Senior
Zdzisław Józefowicz

Subskrybuj

Powiązane Posty

Szczęśliwego Nowego Roku

Szczęśliwego Nowego Roku

 „Chwalcie imię Pana, bo wzniosłe jest Jego imię, Jego majestat ponad ziemią i niebem!” (Ps 148,13).   Mamy zwyczaj składania życzeń na koniec roku: „Szczęśliwego Nowego Roku”.   Wielu ludzi myśli o szczęściu jako ciągłej, nieprzerwanej pomyślności albo przyjemności....

czytaj dalej
Boża matematyka

Boża matematyka

„Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy zyskali mądre serce” (Ps 90,12).   Jest naszym przywilejem żegnać Stary Rok i oczekiwać Nowego. Zawsze w takiej chwili przebiegamy myślami przez dni, tygodnie, miesiące, które minęły, by uświadomić sobie, jak wiele Bóg darował nam...

czytaj dalej
NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

NARODZENIE W JEDNYM WIERSZU

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy” (Jan 1.14). Świąteczny czas jest jak pójście do ulubionej restauracji i konsumpcji przy szwedzkim stole. Wybieramy z każdej potrawy...

czytaj dalej