„Lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi, aby wykupił tych, którzy byli pod zakonem, abyśmy usynowienia dostąpili” Galacjan 4,4-5.
Gdy nadeszło wypełnienie czasu.
Dlaczego Jezus narodził się właśnie wtedy? Czy nie było bardziej sprzyjającego momentu? Dlaczego Jezus przyszedł dokładnie wtedy? Dlaczego wybrał taki czas w tak obcej krainie? Gdyby przyszedł dziś, dotarłby do całego świata skomunikowanego medialnie.
Pełnia czasu zastała tyrana w Jerozolimie; bezwzględnego cesarza panującego w Rzymie; właściwego cieślę w Nazarecie; pasterzy na wzgórzu w pobliżu Betlejem; Cezara Augusta zlecającego spis ludności; oraz obserwatorów gwiazd w perskim obserwatorium.
Pełnia czasu, a świat podbity przez Aleksandra Wielkiego. Wraz z nim przyszła kultura grecka, filozofia grecka oraz język grecki, który był precyzyjny. Prorocy dawno nie żyli, a obietnice niemal zapomniane. Ciemność i grzech panowały na wyścigi.
Jednak wszystko było na swoim miejscu, a wybrana dziewczyna w Galilei usłyszała:
„I rzekł jej anioł: Nie bój się, Mario, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. I oto poczniesz w łonie, i urodzisz syna, i nadasz mu imię Jezus.
I rzekła Maria: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego. I anioł odszedł od niej” (Łk 1,30-31.38).
Narodził się z niewiasty.
Niezwykłą tajemnicą historii Narodzenia Jezusa jest to, że dziecko urodzone w stajni w Betlejem, było Synem Bożym, posłanym przez Boga dokładnie w odpowiednim czasie!
Jeśli „Bóg posłał swojego Syna” potwierdza boską naturę Jezusa Chrystusa. „Zrodzony z kobiety” potwierdza, że był także w pełni człowiekiem.
Jezus nie urodził się przypadkowo, pojawił się w swoim wyznaczonym czasie! Bóg idealnie zsynchronizował czas tak, by wpisał się do Jego wiecznego planu. Jezus narodził się w terminie. Urodził się w naszym świecie pełnym winy i rozpaczy, w atmosferze szopy.
Podlegał zakonowi.
Urodził się pod Prawem, które Bóg nadał jako standard życia, a jednak konsekwentnie łamane, dopóki Prawodawca nie przyszedł – w pełni czasu.
Aby wykupił.
„My”, którzy byliśmy grzeszni, ślepi, „my”, którzy Go wyrzekli się i nie przyjęli, odkupił i dał nam swoje życie. Wykupił winnych, zmieniając status w błogosławione łaską dzieci Ojca.
„Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli. Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego” (Jan 1,11-12).
Abyśmy usynowienia dostąpili.
Żyj z Nim w relacji pełnej miłości, nieograniczonego przebaczenia. Żyj już nie jak niewolnik, lecz ukochane i błogosławione dziecko. Żyj z Jego Łaski. Jesteś dzieckiem Boga, jesteś dziedzicem, masz godność.
Gdy nadeszło wypełnienie czasu.
W tym zdaniu prawdziwy cel opowieści świątecznej staje się jasny. Dlaczego Syn został wysłany? Dlaczego Jezus przyszedł? Jego życie, miało na celu uwolnienie jeńców, aby usynowienia dostąpili.
Dlatego żyj z Nim w relacji pełnej miłości, nieograniczonego przebaczenia i niezachwianej akceptacji.
Świętujmy pamiątkę narodzenia naszego Pana i Zbawiciela godnie, bo czas, w jakim żyjemy, jest też właściwym dla nas.





