Co powie Bóg?

Co powie Bóg?

Co powie Bóg?

Niech PAN, twój Bóg, wskaże nam drogę, którą mamy pójść, i niech wypowie Słowo, którego moglibyśmy się uchwycić” (Jer 42,3).

Początek roku jest czasem, w którym pojawia się wiele życzeń, podsumowań. Wielu banałów nie zabrakło i nie zabraknie w tych dniach kończących rok i jeszcze trochę ich usłyszymy.

Boże Słowo uczy nas, że Bóg ustanowił pory, czasy i granice. Dlatego temu przemijaniu jesteśmy podporządkowani. Zawsze w takiej chwili przebiegamy myślami przez dni, tygodnie, miesiące, które minęły, by uświadomić sobie, jak wiele Bóg darował nam swego błogosławieństwa. Będziemy dokonywać bilansu swoich strat i zysków. Fakt, że jesteśmy, jest wystarczającym powodem, by powiedzieć; dziękuję Boże.

Zmiana roku, jaką przyjmujemy, jest dla nas czasem rozrachunku własnego życia przed Bogiem. Nie czuję się upoważniony do bilansowania czyjegoś życia, ale mogę zadać sobie pytanie, co zrobiłem z czasem, który miałem do dyspozycji? Jak wykorzystałem go osobiście?

Jako wierzący możemy popłynąć niejako z prądem, stwierdzając, nie mamy na to wpływu. Wszystko i tak się potoczy, jak Bóg chce, ale nie sądzę, byśmy byli wezwani do biernego przetrwania. Było szereg rzeczy, na które mogliśmy mieć wpływ:

Mogliśmy modlić się o sytuacje i ludzi dotkniętych wszelkiego rodzaju doświadczeniami.

Mogliśmy mówić ludziom o zbawieniu i życiu w Jezusie Chrystusie.

Mogliśmy mówić o nadziei, która sięga dalej niż do naszego szczęścia i powodzenia na ziemi.

Mogliśmy podejmować decyzje w sprawie swego życia. Odpowiedzieć na wezwanie ewangelii zbawienia lub stać ze smutną refleksją:

Przeminęło żniwo, skończyło się lato, a my nie jesteśmy wybawieni!” (Jer 8,20).

Niewątpliwie jedną z największych ran chrześcijaństwa jest jego rozdrobnienie, podziały, chore ludzkie ambicje.

Jesteśmy przed Bogiem, by podziękować za kolejny rok Bożej dobroci i łaski. Bóg mimo naszych upadków był z nami i wierzę, że będzie nadal przywoływać nas do pierwszej miłości, żarliwości, płomienności ducha.

Barwa i kolor roku są wyznaczone szarymi być może dniami, ale darowanymi od Boga. Zawsze zadaję sobie pytanie, jakie znaczenie dla mojego osobistego życia miał rok, który mija, dla Zboru, ale też pytam się, co chcesz szczególnie Panie zaakcentować w tym nadchodzącym?

Przed nami czas, który darował Bóg. Ludzie często szukają dobrego kościoła, zboru dla siebie, zamiast szukać dobrego Boga dla ich skołatanej duszy.

Chcę wyrazić też jedno z moich życzeń, jakim jest Boże prowadzenie. Wszystko jest jeszcze zakryte, jest wiele znaków zapytania. Jako ludzie wierzący też chcielibyśmy wiedzieć więcej niż tylko; „co dzisiaj?”.

Niezależnie od tego, co przyniesie Nowy Rok, jesteśmy w czasie oczekiwania na wejście do domu Ojca, bo może będzie dane nam ocenić zaledwie kolejny rok? Wkraczając w rok przed nami, mogę tylko wyrazić moje życzenie słowem Psalmu 121: „Pan strzec będzie wyjścia i wejścia twego”.

Nie chcemy czynić czegoś, co uważamy tylko za słuszne, ale co Bogu będzie się podobać. Dziś życzę sobie i wam siostry i bracia byśmy postawili sobie wysokie wymagania. Bądźcie wierni, cierpliwi, mocni duchowo, by życie wasze budziło duchowy respekt. Nie bądźcie meduzami, kameleonami, ale Bożymi mężami i niewiastami, przed którymi moce ciemności będą drżały, znając waszą wiarę. Jeśli chcesz wygrać, musisz zaangażować wszystkie duchowe siły – nie wygrasz tanim sposobem.

Mamy „złoty czas Bożej Łaski” i mając Boga jako swego Pana, czuję się pewnie, spoglądając w nadchodzący rok. Nie oczekuję, że będzie on sielski, anielski, ale wszystko, co przede mną poprzedzone będzie Bożą obecnością. Nie będę musiał pytać szklanej kuli, astrologa ani komputerowej wróżki czy jutro warto jeszcze żyć? Wierzę, że nie będę musiał rzucać monetą, co dalej? By zajrzeć w przyszłość, ludzie sięgają po różne możliwości: karty, szklane kule, wróżbici, horoskopy, kabała.

Niech Bóg wskaże nam drogę, którą mamy pójść.

Mamy niezwykły przywilej, by sięgać do Słowa Bożego i dowiadywać się, co Bóg powiedział o przyszłości. Bóg wskaże nam drogę i da Słowo, którego będziemy mogli się uchwycić.

Mój lud pozna moje imię powiada Bóg i pozna moją Łaskę”.

Wiem, że taki będzie kolejny rok w moim życiu, rok rozpoznawania Boga jeszcze lepiej niż Go znam dotychczas.

Mogę spokojnie was zapewnić, że nadchodzący rok będzie rokiem Bożej zbawiającej Łaski. Boży zegar będzie odmierzać czas Jego łaski.

Chciałbym, byśmy uczyli się w Nowym Roku jak wielbić Boga i mówić o Nim. Nie o sobie.

Chcę doświadczać Bożej obecności, chcę okazywać miłość, a nie mówić o jej braku, chcę modlić się, a nie czekać na ducha modlitwy, chcę służyć, a nie zastanawiać się, czy już czas, by coś zrobić.

Wierzymy w prowadzenie Dycha Św. wyrażane poprzez różnorodne przejawy darów. Możemy otrzymać szczególne prowadzenie dla siebie osobiście lub dla społeczności poprzez wizję, lub proroctwo. Bóg dał ogólne objawienie w Jezusie Chrystusie, jaką drogą należy pójść. Jezus powiedział:

Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie” (Jan 14,6).

Droga, którą mamy pójść, wierzę jest jasna i czytelna – Jezus Chrystus.

Nie zawsze umiemy rozszyfrować siebie, swoje możliwości. Jest ważna prośba skierowana do Boga, co mam czynić? Jeśli podejmę się czegoś w czym nie mam być, zamęczę siebie i innych. By wykonać jakąś pracę, potrzebny jest właściwy człowiek, na właściwym miejscu, z właściwymi narzędziami.

Niech wypowie Słowo, którego moglibyśmy się uchwycić”.

To moje kolejne życzenie, które chciałbym byśmy realizowali w tym roku.

Życzę Wam i sobie byśmy nauczyli się budować autorytety między sobą.

Wtedy oświadczyli: Niech PAN będzie nam świadkiem, prawdziwym i wiernym, że postąpimy zgodnie z każdym Słowem, które przekaże ci dla nas PAN, twój Bóg. Czy będzie nam się to podobało, czy nie, posłuchamy głosu PANA, naszego Boga, do którego sami przecież cię posyłamy. Chcemy bowiem, by dzięki posłuszeństwu głosowi PANA, naszego Boga, darzył nas On powodzeniem” (w.5-6).

Dlatego dziś jak każdego roku chcę postawić przed sobą jedno zadanie: „być człowiekiem wiary – praktycznej”.

Sposobem w ST. na realizację życia w Bogu była świątynia, ołtarz, księga zakonu, w NT. społeczność, krzyż, Słowo Boga.

Bożą łaską jest jeszcze to, że Bóg dał człowiekowi czas, który odmierza Boży zegar. Czas, który jest dla nas łaską, w którym mija i ten rok, a każdy dzień naznaczony był w nim palcem Bożej miłości i wierności.

Błogosławionego roku życzę.